Usuwanie tłuszczaka, a powrót do zdrowia

Choć usunięcie tłuszczaka jest standardowym zabiegiem większość z nas obawia się jak wyglądać będzie powrót do codziennych zajęć. Wielu z nas obawia się wizyty u lekarza, bo boi się, że ten od razu skieruje nas na zabieg chirurgicznego usunięcia. Często te i inne obawy przyczyniają się do tego, że odwlekamy wizytę u lekarza tak długo aż się da. Tłuszczak, jeśli jest umiejscowiony pod skórą i nie uciska na żaden nerw, to nie będzie dawał objawów, będzie ewentualnie pomału rósł. Z czasem jego rozmiary mogą się powiększyć i wówczas wizyta u lekarza będzie nieunikniona.

Póki nic się nie dzieje zostawiam w spokoju – w ten sposób najczęściej osoby posiadające tłuszczaki podchodzą do problemu. Owszem, jako, że zbudowane są one z macierzystej tkanki tłuszczowej, w dodatku otoczonej torebką łącznotkankową nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzkiego. Zaliczane są one do nowotworów łagodnych, których nie trzeba się obawiać. Jednak pozwólmy, że to lekarz zadecyduje czy ta niegroźna narośl kwalifikuje się do usunięcia, czy nie. Nawet, jeśli nam ona nie przeszkadza, z czasem może się to zmienić. Im mniejszych rozmiarów jest tłuszczak tym zabieg jego usunięcia jest prostszy, a po wszystkim zostaje dużo mniejsza blizna. Ma to istotne znaczenie, gdy jego lokalizacja jest na odsłoniętych obszarach ciała to, że teraz jest nie widoczny nie znaczy, że będzie tak zawsze. Kolejnym argumentem przemawiającym, za wizytą u lekarza jest trafna diagnoza. To, co nam może się wydawać tłuszczakiem, wcale nie musi nim być w rzeczywistości. W przypadku podejrzeń, że owa narośl to tłuszczakomięsak usunięcie go będzie konieczne dla dobra nas samych. Tłuszczakomięsak jest już z grupy nowotworów złośliwych, dlatego lepiej nie zwlekać z wizytą u lekarza.

Chirurgiczne usuwanie tłuszczaka, a powrót do zdrowia

To jak będzie przebiegał nasz powrót do zdrowia po pozbyciu się tego niegroźnego guzka uzależnione jest przede wszystkim od metody jego usunięcia. Mamy do wyboru trzy metody, przy czym najczęściej wybieraną metodą jest po prostu chirurgiczne usunięcie. W tym przypadku jest to prosta procedurą, więc nie wymaga jakiegoś specjalnego okresu rekonwalescencji. Wycięcie tłuszczaka nawet nie wymaga hospitalizacji, zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym a my przychodzimy tylko na ok godzinę czasu, po czym możemy wracać do domu. Jeśli guzki te występują w grupie, jest ich więcej niż jeden, wówczas zabieg wykonywany jest w narkozie i przynajmniej jeden dzień powinniśmy zostać pod kontrolą lekarską. Po ok tygodniu po zabiegu odbywa się wizyta kontrolna, podczas której usunięte zostaną szwy. Powstała blizna nie powinna powodować przykurczy i na tym zasadniczo sprawa się kończy.

Metody niechirurgiczne w usuwaniu tłuszczaka

Oprócz typowego zabiegu chirurgicznego, są również metody niechirurgiczne. Możemy zastosować np. lipolizę, czyli wstrzykiwanie specjalnych substancji mających na celu zmniejszenie rozmiaru guzka. Nie jest to rekomendowane postępowanie ze względu na trudności z wykonaniem badania histopatologicznego.

Alternatywą dla metody chirurgicznej jest zabieg liposukcji. Jest to najlepsza metoda dla osoby, u której blizny nie goją się najlepiej. Jest to bardzo podobny zabieg do usunięcia chirurgicznego, przy czym w tym zabiegu zawartość tłuszczaka wysysana jest za pomocą specjalnej sondy a torebka łącznotkankowa wyciągana za pomocą chirurgicznych kleszczyków. Zaletą tej metody jest to, że aby tego dokonać nie potrzebujemy kilkucentymetrowej blizny, lecz nacięcia dosłownie kilkumilimetrowego. Rana jest tak mała, że nawet nie wymaga zakładania szwu wystarczy opatrunek uciskowy założony na steri-stripa. Brak szwów powoduje, że nie ma konieczności zgłaszania się na wizytę kontrolną. Zabieg usunięcia tłuszczaka można przyrównać do ekstrakcji zęba – przychodzimy usuwamy wychodzimy, dentysta również stosuje znieczulenie miejscowe.

Usuwanie tego typu zmian podskórnych jest na tyle prostymi zabiegami, że okres powrotu do zdrowia często równa się opuszczeniu kliniki. Każdy wycinek badany jest pod kątem obecności komórek rakowych i jeśli okaże się, że wykryto ich obecność to konieczne mogą być dodatkowe procedury leczenia. Jednak i tutaj nie ma się, czego obawiać, gdyż tłuszczaki bardzo rzadko ulegają zezłośliwieniu. Jeśli już nawet doszło do zmiany formy łagodnej na złośliwą, to lepiej dla nas, że guz ten nie jest w naszym ciele, więc jak by nie patrzeć i tak należałoby się go pozbyć, a im wcześniej tego dokonamy tym szybciej możemy zapomnieć o problemie i powrócić do dotychczasowych zajęć.

Komentarze