Diagnostyka tłuszczaka

Tłuszczak ramienia zobarazowany za pomocą rezonansu magnetycznego

Tłuszczak ramienia na rezonansie magnetycznym
Autor zdjęcia: Nevit Dilmen

Na ogół tłuszczakiem nie musimy się przejmować, ponieważ jest to guz, który nie stanowi dla naszego zdrowia zagrożenia. Guz składający się głównie z tłuszczu pokryty jest torebką łącznotkankową, jest to typowe dla nowotworów łagodnych. Obecność torebki łącznotkankowej jest jednym z pierwszych symptomów dla lekarza, że nie mamy do czynienia ze zmianą złośliwą.

Istnieje pewna grupa osób o tzw. zwiększonym czynnikiem powstawania czerniaka lekarz, do którego zgłosimy niepokojącą nas grudkę pod skóra będzie brał pod uwagę czy zaliczamy się do grupy osób w większym stopniu podatnych na tłuszczaka. Do osób tych zaliczamy przede wszystkim tych, u których w rodzinie lub nawet samego pacjenta tłuszczaki były już usuwane bądź nadal są obecne. Tłuszczak rozwija się przede wszystkim u osób między czterdziestym a sześćdziesiątym rokiem życia tak, więc będąc w tej grupie wiekowej jesteśmy w większym stopniu narażeni na pojawienie się tego niegroźnego nowotworu. Obecność innych schorzeń może zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu tkanek miękkich a więc również tłuszczaka, należą do nich choroba: Cowdena, Madelunga, Dercuma oraz zespół Gardnera.

Jak zdiagnozować tłuszczaka?

Diagnostyka tłuszczaka nie należy do zbytnio skomplikowanych. Typowe objawy same w sobie mogą już świadczyć, z jakiego rodzaju zmianą mamy do czynienia. Dodatkowa masa tłuszczowa wyczuwalna pod skórą, która pod naciskiem się odkształca i zmienia położenie to typowe symptomy tłuszczaka. Nad guzem nasza skóra pozostaje niezmieniona, brak zaczerwień, stanów zapalnych itp. objawów. W przypadku podejrzeń, że zmiana może być złośliwa, że mamy np. do czynienia z tłuszczakomięsakiem, który zaliczany jest już do nowotworów złośliwych lekarz przeprowadzi dodatkowe badania. Aby zobrazować zmianę wystarczy wykonać tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny. Badania te pomagają w wykryciu zmian, które mogą być umiejscowione na narządach wewnętrznych takich jak nerki czy wątroba. Tłuszczak również może rozwinąć się na przewodzie pokarmowym, wtedy najczęściej występuje w okolicy jelita grubego oraz okrężnicy. Tak umiejscowiona zmianę możemy obejrzeć przy pomocy badania takiego jak kolanoskopia.

Jeśli lekarz ma wątpliwości, co do tego czy zmiana jest łagodna czy złośliwa lub jeśli my mimo zapewnień lekarza, że jest to tylko tłuszczak nadal mamy obawy, że może nam coś zagrażać można wykonać biopsję. W ten sposób pozyskujemy materiał, który następnie możemy poddać badaniu histopatologicznemu. Jest to jedna z najlepszych metod odróżnienia tłuszczaka od tłuszczakomięsaka. Tłuszczakomięsak umiejscowiony jest znacznie głębiej niż tłuszczak, co podczas badania również powinno być łatwe do zauważenia.

Tłuszczak nie stanowi dla nas, żadnego zagrożenia jednak z czasem jego rozmiary mogą znacząco się powiększyć. Pamiętajmy, że jedną z podstawowych metod leczenia jest zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu tłuszczaka. Na tego typu leczenie decydujemy się najczęściej, gdy obecność guza wpływa negatywnie na nasz wygląd. Mając to na uwadze najlepiej zająć się problemem zanim przybierze na sile. Zazwyczaj zgłaszamy się do lekarza, gdy guz jest już sporych rozmiarów i stanowi spory defekt estetyczny. Lekarz kieruje nas do chirurga i tłuszczak jest usuwany z tym, że im mniejszych rozmiarów jest nasz tłuszczak to, raz łatwiej go usunąć, a dwa blizna pooperacyjna jest znacznie mniejsza. W przypadku tłuszczaka na odsłoniętym obszarze ciała blizna ta może stanowić dla nas dodatkowe nieudogodnienie.

Bardzo rzadko tłuszczak okazuje się rakiem, a to dodatkowy powód, aby dokładnie zdiagnozować, co to za guz. Wizyta u lekarza nie boli, więc warto, aby lekarz obejrzał, co się dzieje pod nasza skórą. Jeśli nie ma potrzeby nie musimy tłuszczaka wycinać, lecz miejmy przynajmniej świadomość, że nie stanowi od dla nas żadnego zagrożenia. W przypadku konieczności poddania się zabiegowi chirurgicznemu również nie mamy podstaw do obaw.

Komentarze